Aktualności, czyli ostatni mój sen.

Długo już mnie tu nie było, szkoda zmarnowanego potencjału. Ale tak to już jest, może jak będzie mi mniej zależeć na prowadzeniu tego bloga, wyjdą z tego lepsze rzeczy.

Ostatnie miesiące to ciężka praca i szkolenie się w mojej nowej firmie. Rozwijam się, popełniam głupie błędy i każdego dnia spotykam się z nowymi wyzwaniami i przeszkodami. Wreszcie idę przed siebie zamiast klepać łopatką w ziemię.

Ostatnie zainteresowania:

Pozycjonowanie - poświęcam temu najwięcej czasu, praktycznie od rana do wieczora. O pozycjonowaniu więcej przeczytacie na mojej nowej stronie www.skapski.com.

Sny, Sny, Sny – to je chciałbym teraz tutaj opisywać, oczywiście z należytą cenzurą gdyż niektóre mogłyby bardzo mocno naruszyć moją reputację (jakbym miał taką nieskazitelną…). A tutaj mój dzisiejszy.

“Dom w skałach”

Lato, upał, jedna z malezyjskich (lub innych tropikalnych) wysp. Mieszkam, wraz z jakimiś tubylcami i ludźmi, których twarzy nie pamiętam w super ekskluzywnym domu, zbudowanym w środku skały, leżącej nad bezpośrednio nad morzem.

Coś tego typu, z tym, że leżał wyżej, nad morzem i miał 2 piętra. I wyglądał o wiele, wiele fajniej ;). Niestety nikt w rzeczywistości nie zbudował takiego domu, więc niech pozostanie w naszej wyobraźni.

Nagle, siedząc sobie na ganku tego domu, rozglądając się przed siebie nadchodzi burza. Następną rzecz jaką pamiętam, to bieg w panice do środku domu, zamykanie wszystkich okien i strach. Zbliża się sztorm.

Gdy zamknąłem wszystkie okna, zobaczyłem tylko, że robi się ciemno (fala zakrywa słońce), ja uciekam jak najdalej w głąb jaskini, i słyszę tylko głuche dudnienie ogromnych ilości wody uderzających o skałę w której jestem. Jacyś ludzie, z którymi mieszkam wbiegają od drugiej strony (widok na polanę na wzór tych w Zagubionych ;). Leje się za nimi woda, uderza kolejna fala i od tego uderzenia się wszystko zatrzęsło a kawałki skał w środku się skruszyły. Czekamy na kolejną falę, nadchodzi…

…I SIĘ OBUDZIŁEM.

Przestraszony

Przerażony

Zadowolony.

Jeżeli pamiętasz swoje sny, pisz w komentarzach. Sny są najlepsze.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.